Sesja rodzinna z widokiem i w złocie – Rzeszów

Kiedy mam na sesji większą ekipę, to dzieje się – dziać się musi, bo każdy jej członek ma przecież swój pomysł na ten czas przed obiektywem.
Domowa sesja rodzinna Rzeszów

Spotkania z ludźmi to dla mnie największa wartość tej pracy…
Sprawia mi to przyjemność tym bardziej, ponieważ w moim drugim zawodzie – zawodzie tłumacza medycznego pracuję w samotności. A nie jestem typem samotnika 🙂
Drugie życie chusty – domowa sesja rodzinna Rzeszów

Drugie życie chusty… Chustonoszenie, otulanie, przytulanie, stanowienie niemalże jedności z maluchem nie trwa wiecznie – im starszy młody człowiek, tym więcej chce wolności i oddzielenia 🙂
Prawie jak w górach – sesja rodzinna Rzeszów

Właśnie, prawie jak w górach…
A to przecież niedaleko za granicą Rzeszowa. Piękne miejsce o każdej porze roku, uwierzcie mi 🙂
Naturalna plenerowa sesja rodzinna – Rzeszów/Hermanowa

Koniec września to początek pięknego światła…
Od tego momentu zdjęcia można robić przez większą część dnia nawet w słońcu, które jest zawieszone coraz niżej nad horyzontem.
Naturalna miejska sesja rodzinna – Rzeszów/Miłocin

Dominujący kolor popatrzcie, jak pięknie zagrała w tej sesji żółta barwa 🙂
Obejrzyjcie kilka kadrów ze spotkania z bardzo sympatyczną ekipą, której dziękuję za luz i fajne podejście. Wiecie, że to niemalże gwarantuje fajne zdjęcia? Młody człowiek nawet jak nie był całkiem zadowolony z wszystkiego (kto wymyśla książkę, jak tyle fajnych rzeczy dookoła? No ja Was proszę… 😉 ), to i tak robił świetne miny.
Takie spotkania dają mi dużo dobrej energii, ładują baterie… Czerpcie z tych zdjęć energię 🙂