Będę bardzo wdzięczna, jeżeli zaprosicie mnie na chwilę do swojego mikroświata i pozwolicie utrwalić kilka Waszych chwil.
Nasze spotkanie powinno przynieść Wam coś przyjemnego, do czego chętnie wracacie, dlatego proszę:
pomyślcie o sesji jak o miłym spotkaniu,
zrelaksujcie się,
nie starajcie się niczego dokładnie planować ani sobie wyobrażać,
bądźcie sobą.
Spróbuję zrobić, co w mojej mocy, żeby uchwycić kilka wartościowych momentów w kadrach.
Najpiękniejsze na zdjęciach są prawdziwe emocje, więc:
nie musicie patrzeć w obiektyw, bo obiektyw to nie jest bliska osoba 🙂
nie musicie cały czas szeroko się uśmiechać, to nie jedyna emocja 🙂
Dlatego też proszę Was, żeby poza kilkoma początkowymi ujęciami dla rodziny w ramkę 😉 nie upominać się wzajemnie, żeby patrzeć w obiektyw i się uśmiechać.
Jeżeli uznam, że to konieczne, powiem Wam o tym na pewno. Zachowujcie się naturalnie. To jest dla mnie najcenniejsze – naturalność.
O co mogę Was poprosić w ramach sesji?
O puszczanie baniek mydlanych, taniec, przytulanie się do siebie, całusy, czytanie książki, układanie puzzli, inne, lubiane przez Was zabawy.
Nie będzie to nic niezwykłego lub trudnego 🙂
Co może popsuć atmosferę na sesji?
Wcześniejsze oczekiwania co do zachowania jej uczesników.
Nie oczekujcie zwłaszcza, że dzieci zachowają się w określony sposób.
Nie straszcie ich przed sesją, że mają być grzeczne i pozować. Nie straszcie ich panią fotograf 🙂
Ja rzadko czegoś od nich wymagam. Raczej podglądam je, proponuję im zabawę, proszę.
Jeżeli coś jest na siłę, wymuszone, nie będzie wyglądało naturalnie.
1. Strój:
nie musicie zakładać niczego eleganckiego. Ważne, żebyście czuli się komfortowo, żeby było Wam wygodnie – żeby ubiór nie krępował Waszych ruchów. Proszę jednak, żebyście zwrócili uwagę na kolory i wzory – fajnie byłoby, gdybyście mieli na sobie coś w stonowanych, pasujących do siebie barwach (szary, niebieski, beżowy, brązowy, czarny), bez krzykliwych wzorów, napisów, obrazków (choć jeżeli tata i syn ubiorą np. razem kraciaste koszule albo macie takie same koszulki dla rodzeństwa czy rodzica i dziecka, to możemy je wykorzystać, będzie ciekawiej). Fajnie sprawdzają się zwykłe t-shirty. Prosiłabym też o zdjęcie zegarków i wyrazistej biżuterii. Bo to zdjęcia o Was, nie o dodatkach 🙂 Jednak pamiętajcie, nie przychodzicie do mnie fotografować stroju. Wy jesteście najważniejsi 🙂
2. Mieszkanie/dom:
nie musicie mieć idealnego mieszkania/domu. Potrafię znaleźć miejsce, które na zdjęciach będzie wyglądało dobrze. Nie musicie mieć idealnego porządku, nie przychodzę do Was z testem białej rękawiczki. Żyjecie przecież w tym miejscu, to nie muzeum. Też nie mam w domu idealnie, a robię zdjęcia u siebie 😉 Co starałabym się schować do szafek? Ładowarki, telefony, laptopy. Fajnie byłoby schować porozrzucane zabawki. Jakieś gazety, dokumenty, leżące w przypadkowych miejscach. Naczynia. O reszcie Wam powiem, jeżeli coś będzie mi przeszkadzać – znajdziemy jakieś rozwiązanie. Ponieważ wykonuję zdjęcia przy świetle dziennym (godziny są uzależnione od pory roku), to proszę również o wyłączenie sztucznego oświetlenia. Dlaczego? Najpiękniejsze kolory, świałocienie to efekt naturalnego światła 🙂
3. Plener:
– warto mieć wygodne buty. Jeżeli macie jakiś fajny koc – zabierzcie. Dobry humor też zawsze zabierajcie z domu 🙂 Będziemy spacerować, będziecie się przytulać, pewnie wymyślimy jakąś zabawę, dzieci trochę poskaczą, pobiegają. Wiele zależy od Was samych, Waszego temperamentu.
– nie przejmujcie się pogodą. Nie potrzebuję pełnego słońca i błękitnego nieba. Ważne, żeby nie padało cały czas, żeby nie wiał silny wiatr. Z resztą sobie poradzę. Wbrew pozorom zachmurzone niebo daje bardzo fajne światło na zdjęciach – miękkie, bez głębokich cieni, bardzo korzystne dla portretowanych osób.
– pamiętajcie też o wzięciu czegoś do picia, najlepiej wody – oraz zastosowaniu wcześniej jakiegoś środka przeciw komarom/kleszczom.