Naturalna sesja małżeńska w plenerze - okolice Rzeszowa
Motocykl na sesji mi się marzył…
I dostałam go przez przypadek 🙂 Taki prezent, podobnie jak ta sesja.
Bardzo cieszę się, że moi modele właśnie tak się na tę sesję przygotowali i ubrali. Byli sobą, nie w przebraniu 🙂
Nawet jeżeli jesteście z sobą już wiele lat, nawet jeżeli macie niejedno wspólne zdjęcie – dajcie mi spojrzeć na siebie przez mój aparat. Zobaczycie, że złapię momenty, w których nie ma pozowania. Kiedy śmiejecie się do siebie, przytulacie się naprawdę.