Uwierzcie, że jaki Wasz dom by nie był – to tutaj będzie Wam najlepiej w czasie sesji noworodkowej 🙂
A 3 lata później – bo to już druga taka moja sesja pod tym adresem 🙂 Młoda dama ze zdjęć też była jej główną bohaterką – zresztą zerknijcie sami. Nawet nie wiecie, jaką radość mi sprawia, kiedy mogę wrócić, spotkać się z Wami znowu po jakimś czasie, stać się trochę „dobrym znajomym”, któremu ufacie (wszak wpuszczacie mnie do swojego mikroświata 🙂 ).
Dlaczego jestem przekonana, że taka forma zdjęć z tego najwcześniejszego okresu życia Waszych pociech jest najlepsza? Bo dzieci są piękne same w sobie, nie trzeba ich przebierać, usypiać do zdjęć. Bo to jest właśnie Wasza historia, w takiej wersji jest naprawdę o Was. Ja znajdę w niej najpiękniejsze kadry i światło, ale Wy nie musicie być kimś innym – jesteście wystarczający właśnie tacy! Bo w takich okolicznościach zdarzy się, że starsza siostra, sama z siebie podejdzie i położy rączki na głowie brata – i ten obraz pozostanie już z Wami na zawsze.