Bardzo lubię reportaże – kiedy nie muszę swoich modeli „animować” i wystarczy podglądanie świata.
Cieszę się, że zostałam zaproszona już drugi raz, żeby podejrzeć rzeczywistość tej rodziny przez swój aparat.
Zajrzyjcie też na moment 🙂
PS Pamiętajcie o tym, że fotograf uwieczniający sakramenty w Kościele powinien być po specjalnym przeszkoleniu i mieć odpowiednie zaświadczenie/certyfikat. Po co taki kurs? Uczymy się na nim, kiedy w trakcie mszy czy chrztu wolno robić zdjęcia, jak się zachować, by wykonać swoją pracę z szacunkiem dla miejsca. Nie bierzcie więc kogokolwiek…